Recykling obejmuje także wiele niebezpiecznych i trudnych w utylizacji odpadów

Chyba każdy z nas ma je w domu czy w firmie. Używamy ich do pracy, nauki, zabawy, komunikowania się z innymi, zdobywania informacji. O czym mowa? O elektrośmieciach, czyli monitorach CRT, komputerach, laptopach, lodówkach, pralkach, kuchenkach mikrofalowych, gazowych, elektrycznych, suszarkach, robotach kuchennych, żelazkach, tosterach, frytkownicach.

To nie koniec wymienianki, gdyż używamy jeszcze opiekaczy, gofrownic, telewizorów, odbiorników radiowych, drukarek, telefonów, sprzętu sportowego napędzanego elektrycznie (np. bieżniach), narzędzi elektrycznych (np. wiertarkach), piekarników, grzejników, klimatyzatorów, automatów z napojami i przekąskami, zabawek elektrycznych i wielu innych.

Jak widać, jest tego sporo. Niestety, nie każdy z nas jeszcze wie, że tych odpadów nie wolno wyrzucać na śmietnik, gdyż zawierają one elementy, części, substancje, które bardzo długo się rozkładają: freon, ołów, kadm, brom, azbest, chrom, związki o zbiorczej nazwie PCB. To nie są odpady organiczne (np. skórki od banana, resztki żywności), które same się rozłożą z korzyścią dla gleby.

Należy też wiedzieć, że wyrzucenie tych odpadów karane jest grzywną do 5 tys. zł.

Odpady te należy utylizować. Niektóre z nich albo części z nich można powtórnie wykorzystać, doprowadzić do stanu pierwotnego. Na tym polega recykling prowadzony przez firmy z branży komunalnej.